Epidemia nieufności

 


 
Pierwszą dekadę XXI wieku można śmiało nazwać dekadą nieufności. Przestaliśmy ufać swojemu rządowi, który sami wybraliśmy, bo niewywiązuje się ze swoich obietnic. Nie wierzymy mediom, które zamieniły się w środki masowego kłamstwa.

Nieufność przeniknęła w relacje rodzinne. Małżonkowie zawierają umowy małżeńskie, otwierają osobne rachunki bankowe, wynajmują prywatnych detektywów, aby wiedzieć o sprawach swojej drugiej połowy. Nie ufamy nikomu, nawet rodzinie i przyjaciołom. Zamykamy granice, tworzymy armie, ponieważ nie wierzymy ani słowom, ani porozumieniom podpisanym między krajami. Nie ufając nikomu, montujemy zamki i sejfy.

Dziś cały postęp naukowo-techniczny służy naszej nieufności. Instalujemy kamery CCTV, które monitorują każdy nasz krok: w pracy, na ulicy, w banku, w przychodniw sklepie.

Wirus nieufności przenika wszędzie. Przyczyny obecnego kryzysu nie są ani polityczne, ani ekonomiczne. U jego podłoża leżą relacje międzyludzkie.Nieufność, kłamstwa, nienawiść, zazdrość i inne negatywne cechy stanowią podstawę naszych relacji, wpływając na politykę i gospodarkę, a także na środowisko naturalne.

Wydawałoby się, że wystarczy, aby wszyscy uświadomili sobie występność tych relacji i przestali okłamywać i oszukiwać, a wtedy wróci wzajemne zaufanie, ale to łatwo powiedzieć. A jak jest w rzeczywistości? Co leży u podstaw kłamstwa? Okazuje się, że jego korzeń kryje się w naszej egoistycznej naturze. Ona zawsze zmusza nas do uzyskania z wszystkiego jak największej korzyści przy jak najmniejszym nakładzie kosztów. Na tej właściwości opiera się cały system naszych relacji.

Nie w tym rzecz, że nie wiemy, jak z góry obliczać korzyści i straty, oraz jak podejmować właściwe decyzje, po prostu taka jest natura człowieka. Z drugiej stronydialektyka naszych egoistycznych relacji nieuchronnie prowadzi ludzkość do uświadomienia niedoskonałości swojej natury, czylifaktycznie do wejścia w ślepy zaułek.
Czy jest wyjście z globalnego kryzysu zaufania (przecież człowieka nie można zmienić)? Wyjście znajduje się w uświadomieniu tego faktu i w chęci do zmian. Natura ma do dyspozycji wystarczająco dużo sił, aby zrealizować swój program dotyczący nas. Czeka tylko na naszą prośbę pochodzącą z samej głębi serca, prośbę o pomoc, aby zmienić swój stosunek do innych i zatrzymać epidemię nieufności, która prowadzi donikąd.
 
Boris Eliasov
 


Odwiedź nas na Facebooku

Rzeczywistość z przymrużeniem oka

2app_karikaturamuflecot130512.jpg
Copyright