Dobry sposób

W ciągu ostatniego roku nieprzewidziane dramatyczne wydarzenia na świecie następowały jedno po drugim i to z ogromną prędkością! Globalny kryzys bezlitośnie „rozprawia się” z nami. Żaden kraj lub kontynent nie uniknął kryzysu. Przejawia się on w klęskach żywiołowych , w gospodarce, polityce, stosunkach rodzinnych, w wychowaniu i edukacji, w sferze społecznej i w stosunkach międzynarodowych itp.  

Rządy wszystkich krajów, specjaliści i eksperci nie są w stanie zaoferować żadnego realnego planu stabilizacji i poprawy sytuacji. Wszelkie stworzone systemy regulujące nasze życie zawodzą.  

„Chaos pochłania planetę, a świat funkcjonuje bez systemu i porządku. Dzisiaj potrzebujemy globalnej strategii przeciwko chaosowi opartej na wzmacnianiu międzynarodowego prawa, które bezwstydnie jest naruszane. Nierówność i ubóstwo rośnie, a co najgorsze, coraz więcej ludzi na świecie cierpi.”  

(S. Martynow, minister spraw zagranicznych Białorusi)  

Wszystko wymknęło się spod naszej kontroli. „Król natury”, czyli my, zakłopotani i bezbronni, stoimy w obliczu niezliczonych problemów i wojen domowych, które mogą przerodzić się w trzecią wojnę światową. Jesteśmy bezradni wobec sił natury, która sprowadzana nasze głowy powodzie, wybuchy wulkanów, fale tsunami itp. Ziemia dosłownie trzęsie się…  

Kryzys ma również swoje zalety! Pokazał bardzo wyraźnie nasze wzajemne wyobcowanie na wszystkich poziomach, zaczynając od stosunków rodzinnych, a skończywszy na relacjach między państwami. Z drugiej zaś strony ujawnił się nasz wzajemny związek i współzależność na skalę światową. Świat stał się globalny. Mówią o tym naukowcy, pisarze, socjolodzy, politolodzy-analitycy.  

Coraz częściej piszą w swoich artykułach o utracie zaufania na wszystkich poziomach rozwoju społeczeństwa i to na całym świecie. Dlaczego? Ponieważ nasze relacje bazują na pierwotnej egoistycznej naturze: wziąć jak najwięcej (świadomie lub nieświadomie), panować nad drugim człowiekiem, osiągać korzyść tylko dla siebie i za wszelką cenę. Może to jest śmieszne, ale czasami nawet stosunki między małżonkami są regulowane przez prawników!  

Nie jest to przypadkowe, że autorzy artykułów na temat kryzysu uważają, że rozwiązanie naszych problemów można znaleźć nie za pomocą środków technicznych, lecz poprzez zmianę stosunku do siebie: należy pójść na kompromis, liczyć się z innymi, łączyć się ze sobą. Wszyscy znajdujemy się w jednej łodzi i pochodzimy z jednej małej, globalnej wioski zwanej Ziemią.  

Musimy również zrezygnować z niszczycielskiej postawy wobec natury, której zasoby są na wyczerpaniu. Nie możemy polegać na osiągnięciach nauki i techniki, oraz na nowych technologiach. Nie zaprowadziły nas one do szczęśliwej przyszłości i nie uchroniły przed globalnym kryzysem.  

Dobry sposób can i buy doxycycline online uk

Znaleźliśmy się na przełomie zmiany sposobu rozwoju ludzkości. Dobiega końca epoka nieograniczonego panowania egoizmu. Żyć po staremu już nie jesteśmy w stanie.  

„Prawdziwym wyzwaniem, jest nie tylko zmiana zasad ,ale konieczność zmiany naszego sposobu myślenia w realizacji wielkiego poczucia obowiązku, które leży u podstaw stworzonego przez nas wzajemnie powiązanego świata. Przyszłość jest związana z pogłębieniem globalizacji poprzez wzmocnienie relacji pomiędzy ludźmi, państwami, organizacjami, kulturami i ich połączeniem, a także wspólnym podziałem zasobów naturalnych i odpowiedzialnością za nie. Lecz najbardziej potrzebujemy dzisiaj jedności różnic.”    

(Paskal Lamy, francuski ekonomista, sekretarz generalny Światowej Organizacji Handlu, posiadacz stopni naukowych wielu uniwersytetów)  

W tym właśnie przełomowym okresie ma miejsce zmiana ocenywartości. My, zwykli ludzie szukamy sprawiedliwości społecznej i szacunku. Chcemy żyć w bezpiecznym świecie bez obaw o przyszłość naszych dzieci. Chcemy pracować i wypoczywać, żyć godnie, mając normalne warunki mieszkaniowe i wszystko to co jest niezbędne do egzystencji. Chcemy oglądać programy telewizyjne bez scen przemocy, terroru i otępiających serialów.  

Ewolucja, czyli nasz rozwój, dotarł do punktu, w którym wymaga się od nas dojścia do równowagi z altruistyczną naturą, ponieważ jesteśmy jej nieodłączną, integralną częścią. Jest to nakaz czasu. Niezgodność z integralnym systemem wzajemnego związku i współdziałania wszystkich części natury powoduje negatywny  jej wpływ na nas.  

Natura, jak scenarzysta, ma swój program rozwoju dotyczący tak płodu w łonie matki, nasienia pszenicy rzuconego do ziemi, jak również ludzkiej cywilizacji, która na przestrzeni wieków przechodziła z jednej formacji w drugą, z pewnymi trudnościami okresu przejściowego.  

Powinniśmy uświadomić sobie fakt, że nadchodzi era wzajemnej troski o siebie. Nie warto czynić drugiemu tego, co tobie niemiłe. Wszyscy znamy to powiedzenie! Ale czy możemy zastosować  to w praktyce? Przecież stracimy przyjemność obgadywania innych, zapominając o tym, że myśli i słowa mają siłę nawet większą, niż same czyny. Tak mówią naukowcy, nie ja to wymyśliłem.  

Z drugiej strony nie chcę, żeby, plotkowano na mój temat i wyrządzano mi przez to krzywdę. Może, jeśli wielu ludzi będzie się obawiać tego samego, wówczas będzie mniej zła na świecie i warto już teraz zacząć choćby od drobnostki, od siebie samego i iść z duchem czasu. W przeciwnym razie natura znajdzie bardziej drastyczne sposoby, aby wywierać na nas presję . Moim zdaniem wystarczająco dużo katastrof i nieszczęść miało już miejsce na Ziemi, abyśmy wreszcie zechcieli iść drogą ewolucji w nowy, naprawiony sposób.  

Najbardziej korzystnym dla nas rozwiązaniem jest zjednoczenie się i poznanie, poczucie potrzeb każdego człowieka. Tak jak w rodzinie należy rozumieć i zgadzać się ze sobą, aby wybrać i realizować w pierwszej kolejności najpilniejsze potrzeby. To nie jest naiwność i utopia! Jest to rzeczywistość naszych czasów.  

Może już nadszedł czas, aby zacząć uczyć się żyć po nowemu? Tak jak uczymy dzieci funkcjonowania w nieznanym dla nich świecie. Musimy zapoznać się z prawami rozwoju ewolucyjnego i utożsamiać się z nimi w prawidłowej relacji.  

Eliszewa Orszer     

Odwiedź nas na Facebooku

Copyright