Technologia pokoju i dobra

 

 

 

 

 

 

 

 

Co sprawia we współczesnym świecie, że dążymy do gromadzenia materialnych dóbr, do robienia kariery?  Oczywiście zazdrość! Czy jestem gorszy niż inni? Dlaczego oni mają, a ja nie mam? Moja duma jest urażona i sprawia mi to torturę! Właśnie sukces innych rozpala we mnie pragnienie osiągnięcia tego samego, a nawet czegoś ponadto! Takie jest życie.  

Pragnąc zdobycia większych materialnych zysków, szukamy sposobów ich realizacji. Postęp technologiczny wydaje się być nieunikniony, aby spełniać nasze dążenia do lepszego życia, posiadania coraz więcej dóbr materialnych. Poprzez rozwój technologiczny poszukujemy sposobów zaspokojenia rosnącego ego, coraz większych pragnień.  

Technologia pokoju i dobra buy doxycycline at walmart

Z drugiej strony, za pomocą technologii staramy się uchronić przed naturą, Zwierzęta nie potrzebują technologii, one z naturą stanowią jedną całość. Na początku swoich dziejów człowiek, podobnie jak zwierzęta, był praktycznie zespolony z naturą, ponieważ miał małe ego. Następnie, w miarę swojego rozwoju, zaczął coraz bardziej przeciwstawiać się naturze i szukać sposobów, aby uchronić się przed jej negatywnym wpływem.  

Niestety, o kulach technologicznych ludzkość daleko nie zajedzie. Oczywiście, nie będzie już żadnego odwrotu od postępu. Wręcz przeciwnie, będziemy dalej rozwijać naukę i technikę w celu kontroli nad procesami naturalnymi. Chwileczkę! Kontrola oznacza wiedzę o procesie, jego źródłach i „planie”, czyli celu, który musi być osiągnięty poprzez te działania. A więc, czy naprawdę chcemy kontrolować to, co dzieje się we wnętrzu ziemi czy na słońcu? Czy naprawdę jesteśmy w stanie interweniować w te procesy i wpływać na nie tak, aby zmienić w bezpieczną dla nas wersję?  

Powodzie, trzęsienia ziemi, huragany i inne klęski żywiołowe są zewnętrznym przejawem wewnętrznych procesów, o których istocie i „ideologii” nie mamy żadnego pojęcia! Nie jesteśmy w stanie kontrolować samych siebie i swoich czynności, jak również zwierzęcego i roślinnego poziomu. Od klęsk naturalnych możemy, oczywiście ujść cało, od siebie jednak nigdzie nie uciekniemy! Będziemy zmuszeni do zastanowienia się nad naszym ludzkim losem, podobnie jak zając, ciągle uciekamy przed „grzmotami i błyskawicami” natury. Dlaczego uciekamy? Bo nie mamy wpływu na naturę, aby stała się wobec nas przyjazna. A dlaczego taka jest?  

Nasza cywilizacja stała się wielką lichwiarską organizacją, w której dla osiągnięcia zysku muszą nieustanie być wprowadzane nowe technologie. Ich niepohamowany rozwój doprowadził do wzrostu potrzeb człowieka, zostały stworzone nowe towary i osiągnęliśmy poziom konsumpcji powyżej potrzeb fizjologicznych.  

W następstwie doszliśmy do całkowitego zerwania naszej naturalnej relacji z naturą. Pożeramy surowiec bez umiaru i wypluwamy taką ilość odpadów, że natura nie jest w stanie poradzić sobie z ich utylizacją. Prawie do końca zużyliśmy bogactwa naturalne, zgromadzone przez naturę na przestrzeni milionów lat. Kierowani przez własny egoizm w celu podboju natury opanowaliśmy ogromną wiedzę techniczną i stworzyliśmy sztuczne środowisko do życia, które jest całkowicie przeciwne od naturalnego.  

„Póki piorun nie trzaśnie, chłop nie przeżegna się”. Nasze pokolenie, po raz pierwszy na wielką skałę, nagle stwierdziło, że nie wszystko jest w porządku. W wyniku stałego rozwoju technologicznego pojawiły się tak ekologiczne, jak i społeczne problemy, stawiające pod znakiem zapytania istnienie całej ludzkości.  

Globalna zapaść ekologiczna oraz polaryzacja społeczna: przepaść między bogatymi a biednymi –  są bezpośrednim zagrożeniem dla naszej egzystencji. Niebezpieczeństwo grzmotów narasta z każdym dniem. Przeżegnanie się i błaganie Boga o ratunek już nie pomoże.   

Stale rozwijająca się technologia jest wynikiem naszego egoistycznego nastawienia do otaczającego nas społeczeństwa i natury. Dążenie silnych do wykorzystywania słabszych dla własnych egoistycznych celów jest okrutną ludzką namiętnością! Gdy człowiek przestanie być „pożywieniem” dla swego silniejszego współbrata, dopiero wtedy zacznie się w rzeczywistości nowa epoka w historii ludzkości.  

Obecnie dobiegł końca monopol pewnych państw na posiadanie zaawansowanych technologii, który zapewniał im przywództwo w świecie. Z tego powodu trwają gorączkowe poszukiwania nowych zasobów, który zapewniłby światowe przywództwo i monopolowy dochód jego posiadaczom. Po kryzysie takimi zasobami będą nowe systemy ideologiczne – prawo oddawania bliźniemu jako dodatek do prawa otrzymywania dla siebie, które panuje obecnie. Interakcja tych dwóch sił zmieni radykalnie obraz świata i wzniesie ludzkość na wyższy, duchowy stopień istnienia.  

Taki poziom rozwoju ludzkości wymaga ustanowienia zupełnie nowego systemu komunikacji, przy którym każdy będzie „gwarantem” egzystencji innych. Będziemy wówczas mieli zupełnie inne odczucia i myśli. Będą one zbudowane na fundamencie oddawania bliźniemu, troski o niego, napełniania jego pragnień. Radykalnie zmienią się również technologie. Wzniosą się one tak wysoko, że otworzą przed nami zupełnie inny świat, w którym będziemy dążyć do służenia sobie wzajemnie i czynienia dobra.   

Wład Rutus                         

Odwiedź nas na Facebooku

Copyright