Prawdziwa rzeczywistość

                       
  
 
Zgodnie ze stwierdzeniem w wielu różnych wierzeniach i metodykach, świat to iluzja lub sen. Stwierdzenie to nie może zostać ani obalone, ani udowodnione. W tym artykule spróbujemy ustalić, czym jest rzeczywistość, wyłącznie w oparciu o fakty.
 
Zacznijmy od tego, że z wszystkiego co nas otacza widzimy tylko to, co jesteśmy w stanie widzieć, lub to na co jesteśmy gotowi. Chodzi o to, że oczy mogą widzieć, ale my możemy tego nie postrzegać.
 
Rozważmy następujący przykład:
W serii eksperymentów, koty zostały umieszczone w tak zwanym pionowym środowisku: kocięta siedziały w ciemności, a światło zapalało się na krótko, podczas gdy w tym pustym pokoju były tylko pionowe paski na ścianach. Następnie kocięta zostały umieszczone w normalnym środowisku. Okazało się, że one nie widzą poziomych przedmiotów, to znaczy jeśli szczotka do podłogi stoi, to kotek może ją ominąć, a  jeżeli leży, to natknie się na nią. Przyczyną tego zjawiska jest fakt, że w korze mózgowej nie utworzyły się połączenia, które reagowałyby na poziome przedmioty. Oznacza to, że sygnał, który dostaje się przez oczy, a następie przez ciało kolankowate boczne, nie może być przetwarzany w korze, ponieważ nie jest przez nią rozpoznawany.
 
Dany przykład jasno pokazuje, że widzimy tylko to, co mózg nauczył się definiować, a jeśli brakuje w nim „modelu” jakiegoś przedmiotu, my jego nie widzimy.
 
Powstaje pytanie: jeśli przede mną znajduje się jakiś obiekt, a ja tego nie widzę, to co widzę w zamian?  Odpowiedź jest prosta: czego nie widzi mózg, to zostaje przez niego uzupełnione wyobrażeniem o rzeczywistości.
 
Zwróćmy się do fenomenu „ślepej plamki”:  
Ślepa plamka – to miejsce na siatkówce oka każdego zdrowego człowieka, które jest całkowicie pozbawione fotoreceptorów, więc niewrażliwe na światło. W tym miejscu nerw wzrokowy opuszcza gałkę oczną i biegnie w stronę mózgu. Ślepe plamki w gałkach ocznych umieszczone są symetrycznie względem płaszczyzny symetrii ciała. Wskutek tego luki w polu widzenia obu oczu nie pokrywają się – to, czego nie widzi jedno oko, widzi drugie. Jeśli jest to niemożliwe, np. gdy jedno oko jest zasłonięte, luka w polu widzenia uzupełniana jest odpowiednimi jakościami sensorycznymi. Tłumacząc prościej: mózg „nie widzi, że nie widzi" – powstaje wrażenie, że pole widzenia jest pełne. Otóż mózg automatycznie wypełnia lukę w obrazie –  wypełnia tym, co spodziewa się, że tam powinno być!
 
Cóż, rzeczywiście możemy udowodnić, że nasz mózg nie tylko zniekształcarzeczywistość, ale może również ją wymyślić i to bez pomocy środków narkotycznych. Wokół nas jest mnóstwo ludzi i każdy widzi świat po swojemu. Jak to jest, że widzimy tą samą rzeczywistość?
 
Widzimy rzeczywistość na zbieżności postrzegania, a obserwowany przez każdego z nas świat – jest to dopuszczalne zniekształcenie rzeczywistości uwarunkowane przez rozrzucenie parametrów percepcji.
 
Wobec tego jaka prawdziwa rzeczywistość znajduje się poza mną?
 
System nerwowy odpowiada za połączenie narządów zmysłów z mózgiem, który po otrzymaniu impulsu odszyfrowuje go w to, co widzimy, słyszymy i odczuwamy. Z tego wynika, że mózg nigdy nie widzi, co jest poza ciałem, odszyfrowuje impulsy, bazując na swoim zrozumieniu i nie mając możliwości sprawdzenia.
 
Podobno to jest do człowieka, który znajduje się w czarnym pokoju bez okien i drzwi. Na ścianie są czujniki, które drukują strony wypełnione cyframi: jeden, zero, jeden, zero… –  jest sygnał, brak sygnału.
 
„Co to jest? Co to oznacza?” – pyta człowiek. Nagle zauważa, że w pokoju stoi szafa z napisem „deszyfrator”. Wtedy zaczyna za pomocą tego urządzenia rozszyfrowywać: ten sygnał np. mama, jedzenie, to jest twarde, to smaczne… itd.
Prawdziwa rzeczywistość finpecia online mastercard
 
Wszystko, co odszyfrował – jest to właśnie jego zrozumienie elektroimpulsów. A co się dzieje w rzeczywistości poza pomieszczeniem?.. Może ktoś go po prostu oszukuje?
 
Ma on kryterium sprawdzenia. Owszem, odszyfrowuje on sygnały, nie wiedząc co jest na zewnątrz, ale czuje czy jest mu przez to dobrze czy źle, czy to jest smaczne czy nie. Wystarcza mu to, żeby zrozumieć, co dzieje się na zewnątrz.
 
A co jest w rzeczywistości poza ścianami pomieszczenia? Wszystkie odszyfrowane sygnały, oraz te, które jeszcze można dodać, przeniknęły z tamtej strony ściany w formie sygnałów, człowiek je tylko odszyfrował.
 
Czy odszyfrował prawidłowo? A może deszyfrator pozostawiony dla niego ktoś włożył do szafy w złej intencji i on rozszyfrowuje nie wszystkie sygnały przychodzące z zewnątrz, a mózg uzupełnia brakujący obraz według własnego pojmowania?
 
Nieskończony kosmos, nasza planeta ze swoją ekologią, ludzkość ze swoją historią rozwoju, moja rodzina, moje ciało… – to wszystko otrzymałem wpostaci sygnałów i zostało przeze mnie rozszyfrowane w ten sam sposób.
 
W takim razie kim jestem, jaka jest pełna informacja o mnie? Jeśli całym moim światem są postrzegane przez mnie sygnały, to czy on naprawdę istnieje, czy też tworzę go stale w swojej percepcji? A może to ja sam tworzę domy, ludzi, a w rzeczywistości istnieję tylko ja i moja percepcja?
 
Całkiem zaplątałem się. Jak się okazuje, staramy się ciągle coś zmieniać na zewnątrz siebie, w innych i nigdy nie próbowaliśmy zmienić swojego postrzegania rzeczywistości, usunąć „ślepe plamy” i zobaczyć świat i siebie takimi, jakimi są w rzeczywistości.
 
A może spróbować wyjść z czarnego pokoju?
 
Eduard Nuzbroch
 

Odwiedź nas na Facebooku

Rzeczywistość z przymrużeniem oka

 arvuttt.jpg
Copyright