Barter prowadzi do zbliżenia!

       

                                        

 

Wiadomość: Kryzys zadłużeń finansowych w Europie zmusił Hiszpanię do przypomnienia sobie o barterowej wymianie towarów. Zwykli obywatele zdesperowani z powodu braku pracy szukają ratunku w wymianie towarów i usług. Coraz większą popularność w kraju z rekordowym poziomem bezrobocia zdobywają „banki czasu’, w których walutą są roboczogodziny. Na przykład ludzie pracują jako taksówkarze w zamian za udzielenie pomocy w remoncie przez innego klienta tego banku.

Takie organizacje pierwszy raz pojawiły się w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych i w Europie, gdzie socjaliści chcieli w praktyce udowodnić, że ceny towarów i usług muszą być bliższe rzeczywistej wartości. W tych bankach ludzie rozliczani są w roboczogodzinach. Praca każdego człowieka ma taką samą wartość: godzina pracy krawcowej kosztuje tyle samo co prawnika. Na kontach klientów banków gromadzi się pewna liczba roboczogodzin, które można wymienić na różne usługi (np. godzinę lekcji angielskiego w zamian za usługę fryzjerską).

Barter prowadzi do zbliżenia! nolvadex for cheap

Odrodzenie tej tradycji przeraża ekonomistów. Wzrost liczby takich nieformalnych systemów wymiany coraz bardziej wpędza ekonomię Hiszpanii w cień, usuwając ją z pod nadzoru organów regulacyjnych i podatkowych. Jednak niektórzy eksperci dostrzegają w podobnych organizacjach stabilizującą siłę dla ludzi, którzy nie mogą znaleźć pracy. Możliwość takiej wymiany i wzajemnej pomocy pomaga przetrwać w sytuacjach, które normalnie byłyby nie do zniesienia.

Hiszpanie chętnie odwiedzają targi barterowe, na których książki i meble można wymienić na żywność lub inne towary.

Komentarz: Jest to już element wzajemności, wzajemnej pomocy i będzie on istniał tak długo, aż państwo stanie się życzliwe w stosunku do narodu, a społeczeństwo nabierze formy wzajemnej pomocy. Tymczasem taka wymiana bez opodatkowania nie podoba się państwu, nawet jeśli pomaga to ludziom przetrwać.

Następnym krokiem musi być organizacja społecznej sieci kupna i sprzedaży towarów i usług z ominięciem wysokiego oprocentowania pośredników, a potem narzucenie przez taką sieć swoich cen i listy niezbędnych towarów producentom. W ten sposób można doprowadzić ceny podstawowych towarów do wartości minimalnej. Następnie należy wziąć na siebie dobrowolnie całą pracę związaną z obsługą publiczną i w ten sposób zmniejszyć wszystkie koszty gminne, a tym samym odpowiednio również podatki od ludności.

 

 

Odwiedź nas na Facebooku

Copyright