Prezent dla Małego Króliczka

Pewnego wczesnego ranka, mały króliczek obudził się i wystawił główkę ze swojej małej norki. Był to piękny, słoneczny dzień. Króliczek słyszał pieśni ptaków oraz drzew szeleszczących muskanych wiatrem. 

 – ,,Powinienem zrobić coś wyjątkowego w tym szczególnym dniu.’’ – pomyślał króliczek.

Wylazł więc ze swojej króliczej norki i rozejrzał się wokoło. Nie znajdując jednak niczego, co by go zainteresowało, postanowił wrócić do środka, gdy nagle zauważył piękne pudełko przewiązane dużą, czerwoną wstążką. Na górze podarunku leżała kartka z napisem: ,,Dla Ma-łe-go Kró-licz-ka.’’ - czytał powoli.

 – „Świetnie!’’ – krzyknął. – ,,Ale moje urodziny były kilka miesięcy temu… Oznacza to, że ktoś dał mi prezent bez powodu!’’ 

Mały króliczek był bardzo podekscytowany. Odwiązał czerwoną wstążkę i otworzył pudełko.  W środku było wiele ciekawych rzeczy. 

 – ,,Dziękuję!’’ – powiedział króliczek, ponieważ był nauczony, aby dziękować za każdym razem, kiedy dostanie prezent.

Lecz tym razem nie wiedział, skąd pochodził prezent lub komu podziękować, więc powiedział tylko ,,Dziękuję’’ – do nikogo konkretnego. To sprawiło, że króliczek zaczął myśleć o tej osobie, która dała mu prezent i postanowił odnaleźć ją po to, aby ona mogła usłyszeć od niego „Dziękuję” osobiście . 

 – ,,To jest to, co będę robić dzisiaj!’’ - pomyślał mały króliczek.

Zjadł szybko śniadanie i natychmiast wyruszył na poszukiwanie. W pośpiechunie zauważył, co jest w środku pudełka.  

Mały króliczek nie zdążył oddalić się zbyt daleko, kiedy ujrzał jeżyka. 

 – ,,Cześć, jeżyku!’’ – krzyknął radośnie.

 – ,,Witaj’’ – odpowiedział smutno jeżyk. 

 – ,,Dlaczego jesteś taki smutny?’’ – spytał króliczek.

 –,,Znalazłem dużo grzybów, ale nie mam na sobie wystarczającej ilości igiełek, aby je do siebie przypiąć i zanieść do domu’’ – odpowiedział jeżyk.

 – ,,Nie smuć się, jeżyku. Powiedz mi, czy wiesz może, kto wysłał mi prezent?’’ 

 – ,,Nie, nie wiem.’’ – odpowiedział jeżyk.

 – ,,No cóż, w takim razie do widzenia – nie bądź smutny.’’– powiedział pospiesznie króliczek i pobiegł dalej. Koniecznie chciał odnaleźć tę poczciwą osobę, która zostawiła mu prezent.

Kicał właśnie ścieżką, kiedy nagle spotkał małpkę. Trzymała rower i oglądała koło.

 – ,,Cześć, Małpko! Co robisz?’’ – spytał króliczek.

 – ,,A jak myślisz?’’ – odpowiedziała małpka. – ,,Czy widzisz ten rower?’’

 – ,,Tak, widzę.’’ – odpowiedział mały króliczek. – ,,Dlaczego patrzysz na koło?’’

 – ,,Ponieważ złapałem gumę. Rozumiesz – gu-mę.’’ – małpka odpowiedziała gniewnie. – ,,Co mam zrobić? Jak mam skończyć swoją wycieczkę rowerową?’’ – spytała, patrząc na króliczka.

 – ,,Hmm, w tym ci niestety nie pomogę…’’ – powiedział mały króliczek, patrząc na przebitą oponę roweru. – ,,Czy wiesz może, kto zrobił mi prezent?’’

 –,,Nie, nie wiem. Spytaj sowy. Ona wie wszystko!’’ – odpowiedziała małpka, patrząc ponownie na koło.

 Gdy tylko mały króliczek usłyszał to, pokicał dalej szukać sowy.

 – ,,Cześć, sowo!’’ – krzyknął radośnie do sowy śpiącej wysoko na drzewie. 

 – ,,Kto to jest?’’ – odpowiedziała sowa. – ,,Nic nie widzę!’’

 – ,,To ja, mały króliczek!’’

 – ,,Oh, mały króliczku, nie mogę cię zobaczyć, ponieważ jasne słońce oślepia mnie. Jeśli chcesz, żebym cię zobaczyła, przyjdź tu nocą.’’

 – ,,Nie musisz mnie widzieć.’’ – powiedział króliczek. – ,,Po prostu chcę wiedzieć, kto dał mi prezent. Małpka powiedziała, że wiesz wszystko.’’

– ,,Małpka tak powiedziała? Nie mam pojęcia, kto dał ci prezent! To prawda, jest wiele innych rzeczy, które wiem, ale jeśli nie masz żadnych innych pytań, to wracam do snu.’’

Mały króliczek wrócił do domu smutny. Przypomniał sobie potem, że nie skończył przeglądać wszystkich rzeczy w pudełku, więc postanowił zobaczyć, co jeszcze było w środku.

Kiedy otworzył pudełko, znalazł koszyk, pompkę i parę okularów przeciwsłonecznych.

Prezent dla Małego Króliczka cheap antabuse

 

 – ,,O! Przecież te rzeczy mogą pomóc jeżykowi, małpce i sowie!’’ – zawołał króliczek. – ,,Nie potrzebuję ich tak bardzo, jak oni. Dam im swoje prezenty, ponieważ oni potrzebują ich bardziej!’’

Króliczek podniósł pudełko i pobiegł z nim, aby pomóc swoim przyjaciołom.

 

 – ,,Jeżyku, spójrz! Przyniosłem ci koszyk!

Teraz możesz zanieść do domu wszystkie grzyby, które znalazłeś!’’ – krzyknął króliczek z radością, pomagając jeżykowi wkładać grzyby do koszyka.

 – ,,Dziękuję!’’ – zawołał radośnie jeżyk i ruszył do domu z koszykiem pełnym grzybów.

Mały króliczek pokicał szybko dalej, aby pomóc małpce.

Niewiele się zmieniło podczas jego nieobecności. Małpka wciąż siedziała na boku dróżki, patrząc na przebitą oponę w jej rowerze. 

 – ,,Małpko, to jest pompka. Teraz będziesz mogła napompować koło roweru i zakończyć swoją wycieczkę.’’– powiedział mały króliczek.

 – ,,To wspaniale! Dziękuję!’’ – powiedziała małpka radośnie i zaczęła pompować koło. 

Teraz mały króliczek miał jeszcze tylko jeden prezent do oddania, więc pokicał do sowy.

 – ,,Sowo! Sowo!’’ – zawołał.

 – ,,Kto to jest?’’ – spytała sowa.

 – ,,To ja, mały króliczek!’’

 – ,,Wróciłeś, króliczku? Czy wszystko w porządku?’’

 

 – ,,Tak! Przyniosłem ci okulary przeciwsłoneczne, abyś mogła mnie zobaczyć i wszystko inne wokół ciebie.’’ – odpowiedział radośnie i założył okulary na nosie sowy.

 

 

 

 

 

 

Danny Polovets

 

 

 

 

 

 

 

 

Odwiedź nas na Facebooku

Copyright